Anito Droga,
Oto kilka moich uwag o wystawie "Glass-a-Porter"
1. Sam tytuł jest świetny – nikt tego jeszcze nie pokazał, bardzo oryginalne połączenie dwóch, wydawałoby się niekompatybilnych pojęć. Efekt zaskakujący i zmuszający do myślenia.
2. Świetny katalog, który sam w sobie jest eksponatem – jak u Ciebie zawsze, sztuka wizualna wsparta poezja, wszystko w bardzo dobrym tłumaczeniu. I znowu zaskakujące efekty łączenia Botticelliego, Ustinova, Versace – uczta dla koneserów i moment zaskoczenia dla innych.
3. A teraz same eksponaty – znów moment zaskoczenia przez zupełnie inne podejście do szkła niż to jest w zwyczaju Skandynawów. Trudno mi jest być obiektywna, jako ze sama mam prace paru artystów reprezentowanych na wystawie i sama wszystkich ich promuje (w moim bardzo ograniczonym zasięgu). Znów ta świeżość podejścia do tematu, kreatywność w użyciu środków,
z drapieżną Pati Dubiel i delikatną Dagmarą Bielecką, nie wspominając pracy profesora Pawlaka. Wszyscy zasłużyli sobie na to, żeby mieć większą przestrzeń do ekspozycji, a to, jak słyszałam,
nie było możliwe. No i cala wystawa zasłużyła sobie na to, żeby ja pokazać w jeszcze wielu muzeach.
4. No i wielka szkoda, że nie można było dostać większego lokalu lub paru sal.
Wystawa naprawdę na to zasłużyła. Ale i tak dobrze, że Dania zobaczyła świetne polskie szkło.
Małgorzata Sobolewski - członek Rady Promocji Kultury przy Ambasadorze RP
Kopenhaga, 31 października 2008
Droga Anito!!!!
Przywiozłaś do Kopenhagi wspaniałą, polską sztukę, wykonaną przez znakomitych i więcej,
niż utalentowanych artystów. Wielka szkoda, że Centrum Wzornictwa nie mogło przygotować przestrzeni większej, niż 10m2 – powinno być, co najmniej 200m2… następnym razem…
mam nadzieję.
Powinniśmy się jutro spotkać, nie w galerii, gdzie zapewne będziesz promować swoich artystów, ale nieco później z lampką… albo przy filiżance kawy w najbliższej kawiarence – przyprowadź Rafalskiego i swoich artystów… czekam z niecierpliwością…
Powiedz tylko, kiedy i gdzie (?), a ja przyjdę…
Jesteś Anito piękną osobą z wielkim sercem – Twoja przemowa pokazała to doskonale.
Do zobaczenia jutro – DOGGIE

21.10.08
Kto wie czy za rogiem nie czeka anioł z Bogiem,
nie obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń, kto wie?
Taki wierszyk mi się przypomniał, nie wiem skąd.
Tomasz Łączyński